Podcasty - Dostępność

Tekst alternatywny.

Prowadzi Alicja Regiewicz

Dzięki tekstom alternatywnym osoby niewidzące mają możliwość dowiedzieć się, co znajduje się na zdjęciach i grafikach, które umieszczasz na swojej stronie internetowej, Facebooku czy Instagramie. W tym odcinku opowiemy jak stworzyć dobry tekst alternatywny.

Nasza ekspertka Alicja Regiewicz podpowie Ci:
Czy warto wykorzystywać teksty alternatywne automatycznie generowane przez Facebooka,
Dlaczego w tekstach alternatywnych nie używamy słowa „widać”,
Jak walczyć z systemem, czyli prawidłowe umieszczanie tekstu alternatywnego w mediach społecznościowych.

Przydatne linki:
Tekst alternatywny w teorii i praktyce. Webinar Warszawskiej Akademii Dostępności o tekstach alternatywnych.
Chodź opisz nasz świat – poradnik dla redaktorów stron www.
Jak stworzyć tekst alternatywny? – Krótki poradnik od Małopolska. Kultura Wrażliwa.

Zadanie publiczne Kultura dla wszystkich – przygotowanie materiałów specjalistycznych” finansowane ze środków otrzymanych od Gminy Wrocław, www.wroclaw.pl

 

Zadanie publiczne Kultura dla wszystkich – przygotowanie materiałów specjalistycznych” finansowane ze środków otrzymanych od Gminy Wrocław.
www.wroclaw.pl

Transkrypcja nagrania:

 

Justyna Mańkowska

Cześć. Tu Fundacja Katarynka. Lubimy dzielić się wiedzą, dlatego w 20 minut przybliżymy ci jak praktycznie zadbać o dostępność. Pokażemy rozwiązania i dobre praktyki, z których sami korzystamy. To jest podcast o dostępności.

Alicja Regiewicz

Cześć, z tej strony Alicja Regiewicz z Fundacji Katarynka. Jestem tutaj dzisiaj z wami, żeby opowiedzieć wam o kilku zagadnieniach związanych z dostępnością social mediów. Dzisiaj będę mówić o zagadnieniu zwanym tekstem alternatywnym. Dlaczego właściwie ten temat? Co w nim jest takiego istotnego, że zdecydowałam się o tym mówić? Jest to konieczne wręcz narzędzie dla osób z niepełnosprawnością wzroku. Chciałabym opowiedzieć wam jak właściwie robić taki tekst, czego unikać w pisaniu takich tekstów, ale także podać wam garść, może nie złotych i nie żelaznych zasad, bo jak będę mówić później, nie ma takich konkretnych, żelaznych zasad, ale pewne wskazówki, pewne wędki mogę wam do dłoni podać. Porozmawiam również z wami o tekstach alternatywnych na konkretnych przykładach.

Na początku samego internetu były tylko słowa. Brakowało obiektów wizualnych, dlatego ta dostępność dla osób z niepełnosprawnościami wzroku nie była problemem. Jednak dzisiaj, kiedy mamy absolutną hegemonię obrazu, to sprawia, że dla osób z niepełnosprawnością wzroku to poznanie wirtualnych treści jest niezwykle istotne, żeby po prostu nie wykluczać ich ze świata, w którym ten obraz dominuje.
Więc my, jako ludzie zajmujący się social mediami, tacy social mediowi rzemieślnicy, musimy sprawiać, żeby te treści były dla nich dostępne. Teraz, takim słowem wstępu, a propos świata wizualnego i znaczenia tych dostosowań, chciałbym przejść do tego, czym właściwie ten tekst alternatywny sam w sobie jest.

Tak zwany atrybut alt oznacza właśnie nic innego jak tekst zastępczy. Czasami możemy się z tym spotkać, jeżeli wyświetla się nam na stronie, a wyświetla się np. kiedy mamy za słaby Internet, żeby załadowało nam obrazek. Wszystkie obiekty wizualne, jakie publikujemy w sieci, powinny być właśnie w taki tekst zaopatrzone, ponieważ umożliwią takiej osobie z niepełnosprawnością wzroku, odczytanie go za pomocą sztucznej umowy. Ta sztuczna mowa sczytuje im to co tam sobie naskrobiemy i dzięki temu taka osoba ma to okno na ten wizualny świat. Jako osoba, która na co dzień zajmuje się pisaniem treści do social mediów, korzystam z tego tekstu alternatywnego dzień po dniu. Rozmawiając z wami będę z jednej strony odwoływać się do własnych doświadczeń, ale także do konsultacji z naszymi samo rzecznikami, bo prowadziłam z nimi różne rozmowy na ten temat, co właściwie mogę robić, żeby ten tekst był jak najbardziej atrakcyjny dla nich.
Ostatnio rozmawiałam z jedną z naszych samorzeczniczek, Magdą Dudowicz, którą chciałam serdecznie teraz pozdrowić i powiedziała mi wtedy bardzo mądrą rzecz, że styl pisania alternatywnych tekstów wyrabia się po prostu z czasem. I ja myślę osobiście, że coś w tym jest, ponieważ nie mamy tak naprawdę jakiegoś sztywnego schematu. Są jakieś zasady którymi powinniśmy się kierować i ja wam dzisiaj o nich powiem, ale musimy pamiętać, że najistotniejsze jest to, aby ten tekst był dla tej osoby użyteczny.

Podzielę się z wami trudnościami, które ja czasami mam, związanymi właśnie z tekstami alternatywnymi. Jestem prozaiczką i poetką i mam tendencję stety, niestety do bardzo kwiecistego języka. Tutaj, tak w formie przestrogi, powiem wam, że ta umiejętność sprawdza się tylko połowicznie, dlatego że w pisaniu takich tekstów musimy jednak postawić na konkrety. My stajemy się odpowiedzialni za to, z jakimi treściami ta osoba się zapozna. To my decydujemy, jakie informacje na temat tego konkretnego obrazka pokazać. To my jesteśmy tymi ludzikami, którzy decydują co jest najbardziej istotne.
Jak patrzymy sobie na taki obrazek, to musimy się zastanowić czy jest sens opisywać faktycznie wszystko. Warto też się zastanowić, czy jeżeli coś się znajduje w treści posta, to czy jest sens powtarzać to, kiedy opisujemy obrazek. Więc taka jedna z zasad – nie powtarzamy treści z posta w tekście alternatywnym, ponieważ mija się to z celem. Wręcz irytuje taką osobę z niepełnosprawnością wzroku, bo po prostu wysłuchuje tego samego po raz drugi. Mówię tu przede wszystkim o Facebooku, Instagramie albo Twitterze, bo to są aplikacje, które dają nam właśnie taką możliwość dodania tego tekstu alternatywnego. Czasami praktykuje się również właśnie dodanie tekstu alternatywnego w treści posta i takie zabiegi możemy robić, kiedy mamy pewność, że autor konkretnej grafiki nie dał tego tekstu alternatywnego do swojego posta no i wtedy stosujemy sobie taką metodę, że dajemy ten tekst bezpośrednio pod obrazkiem, zazwyczaj robi się to w kwadratowym nawiasie.

Przechodząc do takich częściowo technicznych rzeczy, na Facebooku tekst alternatywny zawsze wpisujemy ręcznie, ponieważ te automatyczne teksty absolutnie wołają o pomstę do nieba. Facebook generuje nam te teksty alternatywne, no ale nie ma co ukrywać, nie mają one większego sensu. Hipotetycznie – mamy zdjęcie drużyny piłkarskiej podczas meczu i Facebook generuje nam konkretny tekst alternatywny typu: „na zdjęciu znajduje się więcej niż 5 osób”. I teraz pytanie – co tej osobie właściwie to mówi? No więc, żeby bardziej wam to zobrazować pokuszę się tu o przeczytanie kilku takich przykładów z Facebookowego życia wziętych. Ostatnio na Adapterze zajmowałam się filmami z festiwalu „Kino w Trampkach”, które przy okazji chciałbym wam polecić. Są to bardzo interesujące animacje, moim zdaniem dla każdego, przez różne unikatowe wartości, które się tam przejawiają. Zaopatrzyliśmy oczywiście te animacje w audiodeskrypcję, napisy. Żeby wypromować te nasze działania, przygotowałam tekst alternatywny do grafiki, która przedstawiała kadr z jednej z festiwalowych animacji. Mój tekst alternatywny brzmiał mniej więcej tak: Kolorowy kadr z bajki „Śpiący Książe”. Pirat i księżniczka stoją na pokładzie statku. Księżniczka gra na czerwonej trąbce. W tle białe chmury. Z prawej i lewej strony wyłaniają się smoki.
To jest tekst, który ja zrobiłam, a teraz dla porównania macie tekst. Jaki wygenerował dla nas automatycznie Facebook: Może być komiksem.
Tak, to jest koniec tego tekstu. Spróbujmy teraz zamknąć oczy i wyobrazić sobie coś, co może być komiksem.

Jakiś czas temu wrzucałam na naszego Katarynkowego Facebooka zdjęcie z pokazu filmowego. Był to bardzo wyjątkowy pokaz w ramach naszego projektu Adapter: Kino bez barier. Odbyło się tam wtedy spotkanie z Jerzym Stuhrem. Nasi odbiorcy mieli okazję posłuchać ciekawej rozmowy z nim i wtedy przygotowałam taki tekst do zdjęcia, na którym znajduje się Jerzy Stuhr i nasi odbiorcy. I mój tekst alternatywny brzmi tak:

Kolorowe zdjęcie. Hol kina Nowe Horyzonty. Jerzy Stuhr stoi na środku. Na nosie ma okulary. Rozmawia z kobietą w niebieskim kapeluszu. Kobieta trzyma dłoń na ręce Jerzego. Aktora otacza tłum ludzi.
A teraz, jaki opis przygotował dla nas Facebook:

Może być zdjęciem przedstawiającym sześć osób. Ludzie stoją i w budynku.

Pomijając już językowe problemy, które stają nam na semantycznej drodze, to mamy tutaj taki przykład, który znowu nic nam nie mówi. Ludzie stoją, nie wiemy co to jest za budynek i kim są te osoby właściwie. Mamy sześć osób i to tyle. Poza tym wprowadza też w błąd, ponieważ na tym obrazku jest bardzo, bardzo dużo ludzi i zaznaczyłam to w swoim tekście alternatywnym, że mamy tam tłum. Facebook zauważył tylko 6 osób. Najwyraźniej nie jest zbyt spostrzegawczy.

Jak właściwie zacząć? Na początku zaznaczamy czy to jest zdjęcie czy to jest grafika, ponieważ taka osoba której syntezator mowy to czyta, musi wiedzieć z jakim obrazkiem właściwie ma do czynienia.
Jeżeli zdjęcie np. jest kolorowe, to zaznaczamy, że jest to kolorowe zdjęcie, ponieważ czasami zdarzała mi się sytuacja, że dzwoniła do mnie niewidoma koleżanka i pytała, czy to jest czarno białe zdjęcie, czy kolorowe, bo nie ma pojęcia. Od tamtej pory za każdym razem zaznaczam czy jest to kolorowe zdjęcie bądź grafika. To co się musi znaleźć w tym opisie potem, to są te najistotniejsze informacje. Ale pamiętajmy też o jednej rzeczy, że pomimo naszych starań, żeby dążyć do tego obiektywizmu, mimo wszystko zawsze mamy ten subiektywny wydźwięk. Zawsze decydujemy przecież subiektywnie.
Mimo wszystko jednak dążymy do tego, żeby był jak najbardziej obiektywny.
Zaznaczyliśmy już, że jest zdjęciem albo grafiką, teraz myślmy co dalej. Przedstawię wam teraz kilka tych zasad, o których mówiłam, ale traktowałabym to raczej jako takie wskazówki.

Kontekst. Tekst absolutnie musi być adekwatny do tego, jaki temat porusza. Jeżeli go uwzględnimy, tekst stanie się bardziej zrozumiały dla takiej osoby. Kolejna rzecz – krótko, ale na temat. Tutaj odwołam się do tego, co mówiłam o kwiecistości języka. Nie bawmy się tutaj za bardzo w erudytów, nie ma takiej potrzeby. Tekst alternatywny ma być użyteczny, co za tym idzie odpuśćmy sobie jakieś wysublimowane słowa typu renesansowa lampka czy barokowy budynek, bo nie ma sensu tego robić. Nie będzie to zrozumiałe dla każdego. Jaka długość? Kilka zdań, najlepiej 3, 4. Ja oglądałam bardzo dużo różnych konferencji itd. żeby dowiedzieć się ile właściwie ten tekst ma mieć. Ja robię to dosyć intuicyjnie, ale staram się, żeby był jak najkrótszy. Czasami pojawiają się na naszej socialowej drodze pewne przeciwności losu, w momencie, w którym np. mamy grafikę. I na tej grafice pojawiają się logotypy. Zasadą jest to, że w tekście alternatywnym musimy zaznaczyć te logotypy, no bo warto, żeby ta osoba wiedziała, że one się tam znajdują. No i ten tekst się wydłuża. Jednak, nawet jeżeli jest on dłuższy, nawet ze względu na to, że musimy po prostu zaznaczyć pewne rzeczy, to jak już napiszemy, warto zadać sobie pytanie: czy to jest absolutnie konieczne, żeby ten tekst zawierał aż tyle zdań. Z autopsji powiem wam, że często jak już napisze tekst alternatywny, to potem trochę go okrajam, po to właśnie, żeby nie był jakoś bardzo przesadzony. Czyli tak jak mówiłam, musimy zachować zdrowy rozsądek i cały czas zastanawiać się nad potrzebami naszych odbiorców. Myślę, że to jest najtrudniejsze w ogóle w tworzeniu treści dla takich osób, że cały czas musimy patrzeć ich oczami, wchodzić w ich perspektywę.

Po trzecie – wyczerpująco i konkretnie. Znowu robimy to samo. Zamykamy oczy i patrzymy na to, co widzimy, kiedy czytamy ten tekst. Ja osobiście czasami korzystam z takiego programu NVDA. On mi pozwala zrozumieć, jak mniej więcej osoba niepełnosprawna korzysta z internetu. Warto sobie odpalić ten program, żeby w ogóle zobaczyć jak ta osoba z niego korzysta. Oczywiście za pomocą klawiatury, bo osoby niewidome nie korzystają z myszki. Sama często z tego korzystam, żeby zobaczyć jak to działa np. na naszej stronie, która teraz rusza i chciałabym ją wam polecić, czyli www.kulturadlawszystkich.pl.
Często jak wchodzę na tę naszą stronę, to patrzę sobie jak ten program sczytuje po kolei to, co tam jest, łącznie z tekstem, ale także z obrazkami. Polecam wam, jeżeli zajmujecie się tworzeniem takich tekstów, zrobić sobie coś takiego albo w ogóle, żeby zobaczyć jak to właściwie działa.

 

Nie tworzymy nagromadzeń przymiotników i przysłówków. Te teksty powinny być lekkie w odbiorze. Nadmiar przymiotników, jakichś przysłówków sprawia, że on się stanie ciężki i przytłaczający. Żeby był lekki, to musi być prosty, czyli tak jak już wcześniej mówiłam, nie intelektualizujemy.
Mamy inne przestrzenie żeby popisywać się erudycją, niekoniecznie pisząc tekst alternatywny. Jak już mówimy sobie o tych przymiotnikach i przysłówkach, to są pewne przymiotniki i przysłówki np. piękny czy brzydki – to jest zbyt subiektywne. Tutaj już jest ta perspektywa oceniająca, więc tego też unikamy, jeżeli chodzi o przymiotniki. Tutaj pojawia się ważne pytanie – co z kolorami, jeżeli już się decydujemy pisać taki tekst? Moim zdaniem nie bójmy się ich i używajmy ich, ale niech to będzie też pewien minimalizm kolorystyczny, żeby te kolory nie za bardzo pokolorowały nam treść, tak że ta treść stanie się po prostu niezrozumiała.

Musimy zrezygnować ze słów, które odnoszą się do samego obrazka, powiedziałabym, że to takie niepotrzebne, dodatkowe cegły. Nie dość, że obciążają tekst, to nic do niego absolutnie nie wnoszą. To są np. takie rzeczy jak sformułowanie: „zdjęcie przedstawia…”, „na zdjęciu znajduje się…”, więc konkrety. Nie przedłużamy tekstu alternatywnego niepotrzebnie.

Żeby wam to zobrazować, jak mniej więcej można to robić, bo nie będę mówić, że wygłaszam wam tu jakieś prawdy objawione, to weźmy sobie na warsztat taki obraz „Słoneczniki” van Gogha. Myślę, że większość z nas widziała ten obraz kiedyś w życiu. Spróbujmy go opisać, taki przykładowy tekst alternatywny, jaki możemy stworzyć: Kolorowy obraz. Przedstawia żółte słoneczniki. Znajdują się w okrągłym w wazonie. Na obrazie widać, że podłoże jest żółte. Przedstawione na obrazie tło jest bladoniebieskie.

Tutaj mamy przykład tekstu, który jest przeładowany, więc tego unikamy. Unikamy „przedstawia”, „znajdują się”, „widać” itd. Szczególnie uczulam was na słowo „widać”. Tutaj już mi się oberwało raz za użycie tego słowa, osoby niewidome nie przepadają za używaniem go w tekstach i teraz to rozumiem, ponieważ zdecydowanie uprawomocnia to naszą dominację jako osób pełnosprawnych, bo zakłada taką perspektywę, że my wam tu przecież świat wytłumaczymy. Teraz wracając do naszego van Gogha, pokażę wam tutaj inny tekst alternatywny, który przygotowałam. Powiedzmy, w cudzysłowie, poprawny: Kolorowy obraz. Żółte słoneczniki w okrągłym wazonie stoją na żółtym podłożu. Jeden z nich więdnie. Tło jest biało-niebieskie.

Tutaj mamy z jednej strony zdania… Tu są akurat same zdania, ale teraz odniosę się do następnej rzeczy, o której chciałam powiedzieć, czyli właśnie równoważników. Ta dyskusja bywała burzliwa, jak zapoznawałam się z różnymi technikami jak takie teksty tworzyć. Z jednej strony jedni mówią, że same zdania, ponieważ wydaje się to naturalne, a z drugiej strony często te równoważniki nam ułatwiają sprawę, żeby tego tekstu nie zaśmiecać. Tutaj kluczowe jest nasze wyczucie, kiedy się po prostu pozbyć zbędnego czasownika w konkretnym stwierdzeniu. Używamy tych czasowników i tworzymy zdania, kiedy jest to konieczne dla sensu tekstu.

Dobra, napisaliśmy ten tekst, jesteśmy z siebie dumni. Osiągnęliśmy swój cel, możemy na ten cel popatrzeć i się upajać tą wiekopomną chwilą. Możemy wtedy zastanowić się, czy jest prosty. Możemy wtedy skorzystać z takiej strony, która nazywa się jasnopis. Jeżeli  tam okaże się, że nie jest taki prosty, to możemy nad tym popracować po to też, żeby był przystępny nawet dla odbiorcy z niepełnosprawnością intelektualną. Polecam wam bardzo to narzędzie, jakim jest jasnopis.
Tekst też powinien być pisany od ogółu, do szczegółu, czyli miejsce, wydarzenie, a potem dopiero przechodzimy do szczegółów. Myślę, że mogliście to zauważyć w moich poprzednich tekstach alternatywnych, które wam tutaj przytaczałam. Mogliście też na pewno zwrócić uwagę, że to zawsze jest czas teraźniejszy, zawsze.
Teraz kolejne przykłady. Weźmy sobie na warsztat „Damę z łasiczką”. „Damę z łasiczką” myślę, że też każdy gdzieś mógł widzieć. Przypomnijmy sobie jak ten obraz wyglądał. Teraz wam przeczytam taki przykładowy tekst alternatywny:

Kolorowy obraz. Dama z łasiczką. Kobieta trzyma w dłoni łasiczkę. Jest ubrana w sukienkę. Ma spięte włosy, przepaskę na głowie, na szyi korale. Tło jest czarne.

Dobra, teraz na przykład spróbujmy wyobrazić sobie, jak wyglądał Fryderyk Chopin, nasz wyjątkowy pianista i jak możemy go przedstawić takiej osobie niewidomej.

Kolorowy obraz. Fryderyk Chopin. Ciemnowłosy mężczyzna z bujną czupryną, długim nosem, ciemnymi oczami. Patrzy przed siebie przenikliwym wzrokiem.

I teraz drugie zdanie, no to mamy równoważniki. Brzmi to bardzo przystępnie dla osoby niewidomej.
Jeszcze takim jednym przykładem niech będzie takie nasze, kulturowe przedstawienie czarownicy, jakie każdy z nas może gdzieś tam mieć w głowie. Wyobraźmy sobie teraz taką czarownicę, którą straszy się dzieci.
Kolorowe zdjęcie. Długowłosa staruszka z krzywym nosem. Na głowie ma spiczasty kapelusz. Leci na miotle.
Teraz, jeszcze na sam koniec, dam wam takich kilka technikaliów związanych z samą obsługą Facebooka. Jak właściwie mamy dodać ten tekst alternatywny? Jeżeli jesteśmy całkowitym laikiem, widzimy ten Facebook i nas to przeraża, budzi niepokój z różnych powodów, nie tylko algorytmów i innych niepokojących rzeczy, ale także właśnie z samego korzystania, to teraz… Mamy 2022 rok i tak to na ten moment wygląda. Jak to Facebook zmieni w przyszłości, to się tak naprawdę okaże, więc na ten moment: Klikamy w „Utwórz post” i tam dodajemy sobie zdjęcie. Co dalej? Klikamy sobie edytuj na zdjęciu i wtedy pojawi nam się takie okienko, w które wpisujemy ten tekst alternatywny. Wpisujemy tam treść i pamiętajcie, bo ta kropka może bardzo wiele zmienić, to jest kropka, która zmienia naprawdę wszystko.
Klikamy tę kropkę, bo jak nie klikniemy tej kropki, to syntezator mowy zacznie nam czytać ten, że tak powiem, niezbyt wysublimowany tekst alternatywny wygenerowany przez Facebooka.
Także pamiętajcie o kropkach, one mają naprawdę duże znaczenie czasami. No i byłoby głupio, żeby nasze starania o tę dostępność poszły po prostu na marne. No i ta opcja sprawdza się w momencie, w którym chcemy dodać ten post natychmiast. Ale jako socialowcy wiemy, że czasami te posty planujemy sobie z wyprzedzeniem, więc jak planujemy ten post, to wtedy możemy, a wręcz musimy skorzystać z Meta Business Suite. Klikamy w narzędzia do publikowania i tam właśnie mamy opcję zaplanowania tego posta i dodania tekstu alternatywnego. I to tyle, jeżeli chodzi o pisanie tekstów alternatywnych i te technikalia. Myślę, że powiedziałam tutaj kilka takich istotnych rzeczy, że to moje gadanie jednak do czegoś wam się przyda. Naprawdę wierzę, że robimy coś bardzo istotnego, coś bardzo ważnego, dlatego po prostu przyłóżcie się do dostosowania sociali, bo to jest ważne. Nie róbcie tego tak na odczepkę, bo warto się nad tym pochylić i może to się wydaje prozaiczne, ale dla takiej osoby ma to ogromne znaczenie.

O tekstach alternatywnych mówiła dla was Alicja Regiewicz z Fundacji Katarynka. Chciałabym serdecznie zaprosić was na naszą stronę www.kulturadlawszystkich.pl, gdzie informujemy o dostępnych wydarzeniach dla osób z niepełnosprawnościami, tylko o w wydarzeniach we Wrocławiu, ale także zapraszamy na stronę wwww.fundacjakatarynka.pl. No i jako redaktorka zapraszam was też oczywiście na stronę Adaptera. Jest to, chciałabym podkreślić, bo to wyjątkowe i możemy być z tego dumni, jedyny w Polsce portal filmowy dla osób z niepełnosprawnościami wzroku i słuchu. Dlatego zajrzyjcie tam, zobaczcie jakie mamy treści, zapoznajcie się z nimi i właściwie to tyle. Trzymajcie się i bardzo trzymam za was kciuki. Niech wam pióro lekkim będzie. Lub klawiatura. Powodzenia w pisaniu.

Justyna Mańkowska

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat dostępności, zacząć działać albo sprawdzić inne tematy, które poruszamy w podcaście, znajdziesz nas na Spotify lub w innym miejscu, w którym słuchasz podcastów, na YouTube’ie, czy stronie www.kulturadlawszystkich.pl. Nasze podcasty mają transkrypcję, gdybyś chciał polecić je osobie słabosłyszącej. Link znajdziesz w opisie podcastu. Polecamy ci także strony www.fundacjakatarynka.pl i www.adapter.pl, czyli pierwszy portal filmowy z audiodeskrypcją, napisami i tłumaczeniem na polski język migowy. Zadanie publiczne „Kultura dla wszystkich – przygotowanie materiałów specjalistycznych” finansowane ze środków otrzymanych od gminy Wrocław.